Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego 2011/2012 odbyło się 1 września. Cała społeczność szkolna zebrała się w sali gimnastycznej. Wszystkich zgromadzonych powitała pani dyrektor Katarzyna Majkutewicz. Uczniowie klas I zostali serdecznie przyjęci przez dyrekcję naszej szkoły i  wychowawców klas: panią Małgorzatę Turbiasz kl. I a i panią Joannę Jankowską kl. I b, a uczniowie klas IV poznali swoich nowych wychowawców.Klasy IV a wychowawcą jest pani Agnieszka Zając, a klasy IV b pani Marlena Maciąg. Następnie wszyscy udali się na spotkanie w  klasach, a później na mszę do kościoła Świętych Apostołów Piotra i  Pawła.

„Spieszmy się kochać ludzi
Tak szybko odchodzą”.  
Ks. J. Twardowski



To dziwne, ale niektóre odejścia poruszają WSZYSTKICH; niezależnie, czy znało się kogoś osobiście, czy słyszało o nim.
Odszedł od nas nagle, i … za  wcześnie.
ROMAN KRAWCZAK –wicedyrektor Szkoły Podstawowej im. A. Mickiewicza w  Żyrzynie, ceniony nauczyciel, wychowawca, prezes KS „AWANS” – zapisał się w naszej pamięci – nauczycieli, rodziców, uczniów, sportowców – jako człowiek wielkiego serca, dobry, życzliwy, bez reszty oddany uczniom, rodzicom, sportowcom.
Ufamy, że „rzeka pamięci nie wpadnie do rzeki zapomnienia, lecz płynący czas okaże się wierną rzeką”.

Panie Dyrektorze, pozostaniesz z nami na zawsze.

NA ZAWSZE, BY STALE BYĆ BLISKO.



Św. P. Roman Krawczak urodził się 7 września 1952 roku w Żyrzynie.
W roku 1959 rozpoczął naukę w Szkole Podstawowej, którą ukończył w roku 1967. W tymże roku rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Jerzego Czartoryskiego w Puławach. W roku 1971 uzyskał świadectwo dojrzałości i po pomyślnym zdaniu egzaminów wstępnych rozpoczął studia
na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej.
W 1973 roku ze względu na stan zdrowia przerwał studia. Dnia 1 października tego samego roku rozpoczął pracę w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa
w Puławach. W lipcu 1976 roku zdał egzaminy wstępne na wydziale Matematyczno – Fizyczno – Chemicznym UMCS w Lublinie. Dnia 30 września tego roku przerwał pracę zawodową i 1 października rozpoczął stacjonarne studia na kierunku matematycznym, które ukończył
w roku 1982. Od 1 września 1982 roku do 1999 pracował w Szkole Podstawowej im. A. Mickiewicza
w Żyrzynie w charakterze nauczyciela, kierownika świetlicy.
Od 1 września 1999 r. pełnił funkcję wicedyrektora szkoły.


Przeczytaj całą publikację "Wspomnienie o Wicedyrektorze Panu Romanie Krawczaku"

„Spieszmy się kochać ludzi

Tak szybko odchodzą”.

Ks. J. Twardowski

 

 

 

To dziwne, ale niektóre odejścia poruszają WSZYSTKICH; niezależnie, czy znało się kogoś osobiście, czy słyszało o nim.

Odszedł od nas nagle, i … za wcześnie.

ROMAN KRAWCZAK –wicedyrektor Szkoły Podstawowej im. A. Mickiewicza w Żyrzynie, ceniony nauczyciel, wychowawca, prezes KS „AWANS” – zapisał się w naszej pamięci – nauczycieli, rodziców, uczniów, sportowców – jako człowiek wielkiego serca, dobry, życzliwy, bez reszty oddany uczniom, rodzicom, sportowcom.

Ufamy, że „ rzeka pamięci nie wpadnie do rzeki zapomnienia, lecz płynący czas okaże się wierną rzeką”.

Panie Dyrektorze, pozostaniesz z nami na zawsze. NA ZAWSZE, BY STALE BYĆ BLISKO.

 

 

 

Św. P. Roman Krawczak urodził się 7 września 1952 roku w Żyrzynie.

W roku 1959 rozpoczął naukę w Szkole Podstawowej, którą ukończył w roku 1967. W tymże roku rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Adama Jerzego Czartoryskiego w Puławach. W roku 1971 uzyskał świadectwo dojrzałości i po pomyślnym zdaniu egzaminów wstępnych rozpoczął studia
na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej.
W 1973 roku ze względu na stan zdrowia przerwał studia. Dnia 1 października tego samego roku rozpoczął pracę w Instytucie Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa
w Puławach. W lipcu 1976 roku zdał egzaminy wstępne na wydziale Matematyczno – Fizyczno – Chemicznym UMCS w Lublinie. Dnia 30 września tego roku przerwał pracę zawodową i 1 października rozpoczął stacjonarne studia na kierunku matematycznym, które ukończył
w roku 1982. Od 1 września 1982 roku do 1999 pracował w Szkole Podstawowej im. A. Mickiewicza
w Żyrzynie w charakterze nauczyciela, kierownika świetlicy.
Od 1 września 1999 r. pełnił funkcję wicedyrektora szkoły.

Strona w trakcie przygotowywania.
Przepraszamy i prosimy zajrzeć w późniejszym termine.

Od XII 2010 strona szkolna zmieniła swój adres na www.spzyrzyn.pl. Wraz ze zmianą adresu zminił się również jej wygląd. Mamy nadzieję, że nowa odsłona przypadnie Wam do gustu.
Biografia Mickiewicza jest przykładem losów pierwszego pokolenia Polaków "urodzonych w niewoli", pokolenia romantycznych "zapaleńców", które po wojnach napoleońskich podjęło trud tworzenia nowego sposobu myślenia o świecie, nowej kultury narodowej, a także nowych form walki o niepodleglość. Zdjęcie patrona



Dzieciństwo i młodość

Mickiewicz przyszedł na świat 24 grudnia 1798 r. w Zaosiu na dawnych ziemiach litewskich. Wychowywał się w pobliskim Nowogródku, gdzie ojciec jego, Mikołaj, zdeklasowany szlachcic herbu Poraj, pracował jako obrońca sadowy. Na wlasne więc siły i umiejętności - nie zaś na szlacheckie pochodzenie czy też dziedziczne majątki - mógł liczyć również Adam.

Po ukończeniu miejscowej, prowadzonej przez dominikanów, szkoły (1815) udał się na studia filologiczno-historyczne do Wilna. Utrzymywał się ze stypendium, które po ukonczeniu studiów (1819) musiał odpracować jako nauczyciel szkoły powiatowej w Kownie (1819 - 1823). W czasie studiów wpływ na kształtowanie się jego osobowości, poziomu wiedzy i poetyckiego talentu wywarli zwłaszcza tacy profesorowie, jak filolog klasyczny Ernest Groddeck, historyk i teoretyk literatury Leon Borowski oraz historyk Joachim Lelewel.

Filomaci i filareci

W roku 1811 wspólnie z najbliższymi przyjaciółmi - Tomaszem Zanem, Janem Czeczotem, Józefem Jeżowskim, Onufrym Pietraszkiewiczem, Franciszkiem Malewskim - Mickiewicz założył tajne Towarzystwo Filomatów (Miłośników Cnoty). Stowarzyszenia te, prowadząc zróżnicowane formy pracy samokształceniowej, miały na celu przygotowanie młodzieży do działalności w różnych dziedzinach życia narodu pozbawionego własnej państwowości. Piewrszym znaczącym doświadczeniem stał się więc dla Mickiewicza udział w młodzieżowym "związku bratnim", w którym zdobywał umiejętności kierowania tajną organizacją, pisania dokumentów programowych oraz posługiwania się literaturą i towarzyską zabawą w celach patriotyczno-wychowawczych. Literackim wyrazem tej atmosfery i doświadczeń stała się m. in. Pieśń filaretów (1820), a najogólniejszym programem ideowym "Oda do młodości" (1820).

Nieszczęśliwa miłość.

Drugim doświadczeniem młodzieńczym była nieszczęśliwa miłość do Marii z Wereszczaków hrabiny Wawrzyńcowej Puttkamerowej. Na drodze do szczęścia kochanków stanęło zawarte w 1821 r. małżeństwo Puttkamerów. Zakochana w poecie Maria pozostała więc jedynie Marylą, uosabiającą w jego utworach romantycznych ideał miłości.

Kontakt z folklorem.

Trzecim doświadczeniem Mickiewicza był kontakt z folklorem. Znajomość ludowych - zarówno polskich, jak i białoruskich - pieśni, baśni, podań i obrzędów przyszły poeta wyniósł już z rodzinnego domu (służąca Gąsiewska), a następnie nieustannie je wzbogacał. W tych formach ludowej kultury dostrzegał wyraz narodowej tradycji oraz źródło inspiracji to tworzenia nowego typu poezji. Literackim owocem tej inspiracji stały się "Ballady i romanse" (1822), "Dziadów część II i IV" oraz "Grażyna" (1823). Rok opublikowania pierwszego tomu Poezji Mickiewicza (1822) przyjęto jako datę początku romantyzmu w Polsce.

Więzienie i zesłanie

Po wykryciu w roku 1823 organizacji filomackich władze carskie osadziły Mickiewicza w zamienionym na więzienie klasztorze bazylianów w Wilnie. (Do dziś zachowała się cela, w której siedział, nazywana celą Konrada.) Po procesie skazano go jesienią 1824 r. wraz z kolegami na osiedlenie się w głębi Rosji. Więzienie, proces i zesłanie - to kolejne etapy życiowych doświadczeń i charakterystyczne rysy romantycznej biografii poety.

Z Wilna wyjechał najpierw do Petersburga, a następnie do Odessy i Moskwy. Tu zetknął się z rosyjskim życiem literackim oraz działalnością spiskową. Zaprzyjaźnił się z literatami-spiskowcami: z Kondratijem Rylejewem, Aleksandrem Bestużewem, a także Aleksandrem Puszkinem, Nikołajem Polewojem, Piotrem Wiazimskim i innymi. Bywał w salonach rosyjskiej elity intelektualnej (m. in. Zenaidy Wołkońskiej), gdzie zasłynął jako wybitny improwizator. W czasie wycieczki na Krym (lato 1825) miał okazję zetknąć się z kulturą orientalną i egzotycznym krajobrazem. Wszystko to wpłynęło na poszerzenie jego wyobraźni i wrażliwości literackiej. Z bliska także mógł obserwować potężną machinę carskiego despotyzmu. W warunkach rosyjskich Mickiewicz dojrzał ideowo i ukształtował się jako romantyczny poeta narodowy. Przymusowe oddalenie od kraju oraz długie podróże pogłębiały w nim poczucie wyobcowania i samotniczej misji patriotycznej.

Doświadczenia okresu rosyjskiego zaowocowały kolejno "Sonetami" (1826), "Konradem Wallenrodem" (1828), a w dalszej kolejności "Dziadów częścią III" z nasyconym rosyjskimi realiami "Ustępem" i wierszem do przyjaciół Moskali (1832).

Romantyczne podróże

W maju 1829 r. poecie udało się opuścić Rosję i rozpocząć prawie dwuletnią wędrówkę po Europie. Z Petersburga trasa prowadziła przez Hamburg, Berlin (tu słuchał wykładów Hegla), Drezno, Pragę (spotkanie z czeskim poetą Yaclavem Hanką), Karlove Vary (spotkanie z Antonim Odyńcem, towarzyszem dalszej podróży), Weimar (słynna wizyta u Goethego), Bonn (wizyta u Augusta W. Schlegla), Szwajcarię, przełęcz Splugen - do Wenecji, Florencji, Rzymu (miłość u hrabianki Ankwiczówny), Neapolu, na Sycylię, a stąd do Genewy (spotkanie z Zygmuntem Krasińskim, wycieczka w Alpy) i z powrotem do Rzymu (przeżycia religijne), dokąd w grudniu 1830 r. dotarła także wiadomość o wybuchu powstania w Warszawie.

Próba przyłączenia się do powstania

Romantyczna wędrówka, stanowiąca kolejny charakterystyczny rys biografii poety, została zakończona. Mickiewicz zdecydował się wracać do ojczyzny z zamiarem przyłączenia się do powstania. Po bezowocnych, okrytych tajemnicą oczekiwaniach przybył w czerwcu 1831 r. do Paryża, a stąd pod przybranym nazwiskiem (Adam Muhl) został skierowany przez Legację Polską (przedstawicielstwo rządu powstańczego) do Warszawy. W sierpniu dotarł do Wielkopolski. Wobec jednak wyraźnych oznak zbliżającej się klęski z zamiaru przedostania się do Królestwa zrezygnował. Gotowość wzięcia udziału w walce zbrojnej o niepodległość oraz związane z tym przeżycia - to dalszy znamienny rys biografii romantycznego poety. Literackim rezultatem tych doświadczeń stały się m. in. napisane w 1831 r. wiersze o tematyce powstańczej: "śmierć pułkownika", "Nocleg", "Reduta Ordona".

W Wielkopolsce pozostał do wiosny 1832 r., bawiąc w ziemiańskich dworach, m. in. Skórzewskich w Kopaszewie, Górzeńskich w śmiełowie (obecnie muzeum poety), Turnów w Objezierzu i Grabowskich w Łukowle. Tutaj po raz pierwszy "nawdychał się polszczyzny" i zebrał mnóstwo obserwacji, które spożytkował następnie w "Panu Tadeuszu". Według relacji pamiętnikarskiej wygłądał wtedy następująco: "brunet, oczy ciemnozielone, włosy czarne, nos piękny, w ustach częsty grymas, a że nosi po parysku brodę, więc się wydaje jak uczony Żyd. Fizjonomia nic nie pokazuje, często zamyślony, a rzadko wesoły, liberalista wielki, głęboko uczony". (A. Turno, zapis w pamiętniku pod datą 25 grudnia 1831).

Emigracja. Drezno - Paryż - Lozanna

Wyjeżdżając z gościnnej Wielkopolski do Drezna, poeta podzielił losy wielu rozbitków powstania i rozpoczął kolejny, typowy rozdział swojej biografii - przymusową wieloletnią emigrację. W atmosferze klęski powstania stworzył w Dreźnie w 1832 r. swoje główne dzieło romantyczne - "Dziadów część III". 31 lipca 1832 r. przybył z Drezna do Paryża, gdzie z niewielkimi przerwami spędził resztę tułaczego życia. Wkrótce po przyjeździe nawiązał bliskie stosunki z francuskim środowiskiem artystycznym i intelektualnym (m. in. rzeźbiarzem Dawidem d'Angers, poetą Hugues Felicite Lamennais, historykiem Charlesem de Montalambertem. Odnowił znajomość z poznanym jeszcze w Wilnie Słowackim. Włączył się także aktywnie w życiu emigracji (członkostwo w Towarzystwie Literackim, Towarzystwie Litewskim i Ziem Ruskich, Towarzystwie Pomocy Naukowej, Komitecie Narodowym Lelewela i in.), chcąc przygotować ją do powrotu do kraju. Przewidując rychły wybuch ogólnoeuropejskiej rewolucji, sądził podobnie jak cała emigracja, że pobyt na obczyźnie nie potrwa długo. Głównymi więc utworami związanymi z tą działalnością poety stały się "Księgi narodu polskiego" i "Księgi pielgrzymstwa polskiego" (1832) oraz artykuły ogłaszane w "Pielgrzymie Polskim", którego przez pewien okres był także głównym redaktorem (kwiecień - czerwiec 1833).

Zmęczony emigracyjnym życiem oraz rozczarowany wobec monarchistycznej Europy, poddawany wraz z całą emigracją różnym zakazom i szykanom (m. in. zakaz przenoszenia się z miejsca na miejsce), wskrzeszał wartość narodowej historii, tworząc "Pana Tadeusza" (1833, wyd. 1834), lub zagłębiał się w lektury dzieł mistyczynych, czego owocem stał się m. in. cykl uniwersalnych aforyzmów zatytułowany "Zdania i uwagi" (1833 - 1834).

W 1834 r. ożenił się z córką słynnej ówczesnej polskiej pianistki Marii Szymanowskiej-Geliny (1812 - 1855), która urodziła mu sześcioro dzieci. Trudna sytuacja materialna zmusiła poetę do napisania po francusku teatru, których jednakże nie udało się wystawić. Na rok akademicki 1839/1840 przeniósł się więc do szwajcarskiej Lozanny, gdzie otrzymał stanowisko profesora literatury łacińskiej. Tutaj stworzył też cykl liryków, zwanych lozańskimi ("Gdy tu mój trup", "Nad wodą wielką i czystą", "Snuć miłość", "Polały się łzy").

Wykłady w College de France

Rozwinięte poczucie obowiązków patriotyczno-politycznych skłoniło go jednak do przerwania pracy w Lozannie i objęcia w 1840 r. nowo utworzonej katedry literatur słowiańskich w College de France w Paryżu. Jako profesor slawista pracował tutaj cztery lata. Wspólnie z francuskimi historykami - Julesem Micheletem i Edgarem Quinetem - reprezentował grono demokratycznej i postępowej profesury. Jego wykłady cieszyły się ogromną popularnością zarówno wśród Polaków, jak i cudzoziemców. Poeta przekazywał nie tylko wiedzę o kulturach słowiańskich, ale także propagował antymonarchistyczne idee napoleońskie, a następnie mistyczną naukę Andrzeja Towiańskiego. W związku z tym w 1844 r. jego działalność profesorska została przez władze francuskie zawieszona.

W kole towiańczyków

Z Towiańskim, który przybył do Paryża z Litwy, zetknął się Mickiewicz latem 1841 r. Wkrótce też stał się wyznawcą jego tajemnej, mistycznej nauki, zapowiadającej rychłą odnowę Europy, a przed emigrantami otwierającej perspektywę powrotu do kraju. Nauki i proroctwa Towiańskiego, który miał ponadto dobroczynny wpływ na psychicznie chorą żonę poety, wychodziły więc naprzeciw najgorętszym pragrnieniom emigracji i w wielu punktach zgodne były z przemyśleniami i oczekiwaniami samego Mickiewicza. Nic też dziwnego, że wkrótce stanął on na czele Koła Sprawy Bożej zrzeszającego towiańczyków, a po jego rozłamie w 1846 r. założył własne koło, radykalniejsze politycznie i społecznie. Propagując swoje idee, towiańczycy usiłowali nakłonić do ich przyjęcia również czołowe osobistości Europy, m. in. cara Mikołaja I i papieża Piusa IX.

Legion Polski we Włoszech

W czasie Wiosny Ludów (1848) Mickiewicz udał się do Rzymu, aby tu stworzyć własną formację wojskową (Legion Polski), która miała wziąć udział w europejskich walkach ludów przeciwko monarchiom i tym samym przyczynić się do odzyskanie przez Polskę niepodległości. Dla Legionu napisał radykalny program, w którym ukazał wizję republikańsko-demokratycznej Polski (uwłaszczenie chłopów, równouprawnienie kobiet i Żydów), i nazwał go "Składem zasad" (1848). Nie uzyskawszy poparcia papieża ani bogatych i wpływowych emigracyjnych stronnictw politycznych, kilkunastoosobowy Legion pod wodzą poety przemaszerował manifestacyjnie z Rzymu do Mediolanu, gdzie został podporządkowany władzom Lombardii i przez rok walczył z Austryjakami.

Międzynarodowy publicysta

Poeta natomiast powrócił do Paryża, aby pojąć kolejną akcję polityczną. Wraz z grupą przedstawicieli różnych narodowości założył dziennik "Tribune des Peuples". W ogłaszanych tu artykułach wykładał radykalno-rewolucyjny program społeczny i polityczny, budowany na fundamencie swoistego socjalizmu ("Nasz program", "Włochom brak pieniędzy", "Wrogowie ludu", "Socjalizm", "Osiedle robotnicze", "Manifest cesarza rosyjskiego").

Wkrótce pod naciskiem władz francuskich i ambasady rosyjskiej musiał jednak wycofać się z redakcji. Następnie został wzięty pod nadzów policji i ostatecznie zwolniony ze stanowiska profesora College de France. Poecie obarczonemu gromadką dzieci i chorą żoną zaczęła zagrażać nędza. W roku 1952 udało mu się otrzymać stanowisko bibliotekarza i mieszkanie w paryskiej Bibliotece Arsenału.

Ostatnia próba walki o Polskę

Swoje nadzieje polityczne na odzyskanie przez Polskę niepodległości związał Mickiewicz z osobą Napoleona III oraz rozpoczętą w 1854 r. wojnš między Francją, Anglią i Rosją (tzw. wojna krymska). Po śmierci żony zostawił nieletnie dzieci w Paryżu i jesienią 1855 r. wyjechał do Konstantynopola (Istambułu), by swoim autorytetem wesprzeć akcję formowania tutaj oddziałów tzw. kozaków otomańskich, którzy mieli wziąć udział w walce z Rosją. Dowódcą tej formacji był romantyczny powieściopisarz Michał Czajkowski (Sadyk Pasza). Monarchistyczne stronnictwo Czartoryskich (tzw. Hotel Lambert) usiłowało jednak podporządkować sobie powstające w Turcji polsko-kozackie oddziały. Zabiegom tym Mickiewicz zdecydowanie się sprzeciwiał. Rozgoryczony politycznymi tarciami, zmęczony psychicznie i fizyczynie uległ niespodziewanie atakowi cholery. Zmarł 26 listopada 1855 r. Jego śmierć wywołała ogromną konsternację i żałobę wśród Polaków oraz wszystkich narodów słowiańskich, dostrzegających w nim swego duchowego przywódcę.

Gdy przyszli, by jak co dzień odebrać rozkazy,
Zaszli drogę im ludzie, co umarłych strzegą,
I rzekli: "Nie możemy wpuścić od strasznej zarazy".

Więc wtedy oni płakać zaczęli jak dzieci
I szeptali z przestrachem: "Przed nami noc ciemna!
Ten księżyc, który teraz nad Stambułem świeci
Patrzcie, jaki jest inny niż ten nasz znad Niemna".

A on w tej samej chwili myślał: "Jak to blisko!
Słyszę pieśń, co śpiewano nad moją kołyską,
Widzę zioła i kwiaty nad Switezi tonią,
I jeszcze tylko chwila, a dotknę je dłonią".

Jan Lechoń, "Smierć Mickiewicza" (1954)

Po upływie kilku miesięcy zwłoki poety przewieziono do Paryża i złożono na cmentarzu polskim w Montmorency. W roku 1890 sprowadzono je na Wawel. Dzieło poety stało się trwałą częścią naszej świadomości narodowej. Jego utwory towarzyszą nam od dzieciństwa. Są nieustannie wznawiane i komentowane. Przełożono je niemalże na wszystkie języki świata. W Nowogródku, Wilnie, Paryżu, Istambule, Smiełowie i Warszawie otwarto także muzea lub stałe ekzpozycje poświęcone jego twórczości i postaci.